Jak bronić się przed "piractwem domenowym"?

Co to jest piractwo domenowe?

Dla znacznego grona przedsiębiorców głównym sposobem komunikacji z klientami jest Internet. Uwagę internautów zwracają proste i nasuwające skojarzenia nazwy. W Internecie rolę takich identyfikatorów pełnią przede wszystkim domeny internetowe. W odróżnieniu od znaków towarowych, domeny, oprócz funkcji identyfikującej, pełnią również funkcje adresowe, stąd też z założenia nie jest możliwe posługiwanie się takimi samymi domenami, co nie oznacza, że poprzez zawarcie umowy o utrzymanie domeny nie może dochodzić do naruszeń praw innych podmiotów, czyli tzw. „piractwa domenowego”.

Delikt ten polega na rejestrowaniu domen będących powtórzeniem firmy, brzmienia znaku towarowego słownego lub słowno-graficznego, czy też sloganu lub nazwy handlowej innego przedsiębiorcy (cybersquatting) lub domen z jakąś celową „literówką”, która odróżnia ją od firmy, znaku lub nazwy innego przedsiębiorcy (typosquatting), w tym także dodanie przedrostka e-. Typosquatterzy rejestrują takie domeny w nadziei na to, że internauta błędnie wpisze w przeglądarce poszukiwany adres i skierowany zostanie na stronę typosquattera. Działanie takie ma służyć przypadkowemu ściąganiu internautów, najczęściej w celu prezentacji konkurencyjnych produktów. Kolejną odmianą naruszeń prawa do nazwy handlowej jest cyberwildcatting. Działanie to polega na masowym rejestrowaniu domenw celu odsprzedaży z zyskiem. Ostatnią z form naruszenia prawa do znaku towarowego w Internecie jest tzw. cybersmearing, który polega na ośmieszaniu znaków towarowych w domenie. Chodzi tu o rejestrację domeny zawierającej określony znak towarowy w połączeniu z innym słowem czy literą, które razem mają charakter bluźnierczy lub ośmieszający.

Wraz z rozwojem sprzedaży w Internecie w ostatnich latach odnotowano nasilenie się piractwa domenowego. Przedsiębiorcy decydując się na utworzenie swojej domeny w Internecie, nierzadko zmuszeni są modyfikować swoje nazwy handlowe, gdyż adresy internetowe odpowiadające brzmieniem firmie danego podmiotu są już zajęte. Takie działanie jest szczególnie uciążliwe dla przedsiębiorców, którzy zarejestrowali swoje nazwy handlowe jako znaki towarowe i korzystają z prawa ochronnego. Nasilenie się tego zjawiska stanowiło asumpt dla ustawodawcy, który stworzył uregulowania prawne mające na celu ochronę przed naruszeniami prawa do domeny internetowej. Uregulowania te zostały następnie uzupełnione orzecznictwem sądów powszechnych i arbitrażowych.

Czy można zapobiec tym zjawiskom? Jak chronić się przed takimi naruszeniami?

Aby zapobiec posługiwaniem się przez podmiot konkurencyjny naszą nazwą handlową, możemy blokować domeny internetowe odpowiadające firmie naszego przedsiębiorstwa lub jej odmianom. Ta metoda uniemożliwi innemu podmiotowi zarejestrowanie domeny i zaoszczędzi czas na długotrwałe procesy sądowe o ochronę znaku towarowego. Tym bardziej, że prawo ochronne na znak towarowy nie oznacza wyłącznego prawa do używania tego znaku, a jedynie do używania go do towarów objętych zgłoszeniem. Blokowanie domen internetowych jest jednak bardzo kosztowne, szczególnie, gdy obok takiej opłaty ponosimy koszty za utrzymanie prawa ochronnego na znak towarowy. Wielu przedsiębiorców nie decyduje się na takie rozwiązanie. Co nie oznacza, że prawo nie zapewnia im ochrony przed takimi naruszeniami.

Blokując domeny internetowe uniemożliwiamy innemu podmiotowi zarejestrowanie domeny z użyciem naszego znaku towarowego. Gdy zaprzestaniemy blokowania domen, każdy podmiot z łatwością będzie mógł zarejestrować domenę z wykorzystaniem zarejestrowanego znaku towarowego. W tym drugim przypadku jesteśmy uprawnieni do dochodzenia swoich praw na drodze sądowej, bądź to przed sądem powszechnym, bądź też Sądem Polubownym ds. Domen Internetowych przy Polskiej Izbie Informatyki i Telekomunikacji.

W przypadku gdy przedsiębiorca posiad zarejestrowaną nazwę w domenie .pl wówczas umowa o utrzymanie domeny podlega postanowieniom Regulaminu Świadczenia Usług Telekomunikacyjnych Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej. Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa (NASK) pełni rolę rejestru domen internetowych .pl.

Jeżeli inny przedsiębiorca zarejestrował już domenę i prowadzi z jej wykorzystaniem konkurencyjną działalność gospodarczą, a my włożyliśmy wiele pracy i pieniędzy, by wypromować naszą markę, możemy poszukiwać ochrony na drodze sądowej.

Działanie polegające na zarejestrowaniu domeny z wykorzystaniem firmy, znaku towarowego lub nazwy handlowej innego podmiotu i prowadzenie pod tym adresem działalności konkurencyjnej stanowi naruszenie prawa ochronnego na znak towarowy zarejestrowany w Urzędzie Patentowym RP, delikt nieuczciwej konkurencji oraz czyn godzący w dobra osobiste przedsiębiorcy chronione prawem cywilnym, w tym prawo do firmy

Poszkodowany w takim przypadku może poszukiwać ochrony na podstawie przepisów ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 776), jeśli zarejestrował swój znak towarowy i uzyskał prawo ochronne, a także na podstawie przepisów ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 419), jak i przepisów art. 4310 Kodeksu cywilnego. W dwóch pozostałych przypadkach może poszukiwać ochrony również wtedy, gdy nie zarejestrował znaku towarowego.

Czyn naruszający prawo ochronne na znak towarowy.

Znaki towarowe odgrywają coraz większą rolę w obrocie gospodarczym. Znakiem towarowym jest oznaczenie, które pozwala na odróżnienie towarów i usług oferowanych przed jednych przedsiębiorców od towarów i usług innych przedsiębiorców.Znakiem towarowym może być w szczególności wyraz, rysunek, ornament, kompozycja kolorystyczna, forma przestrzenna, w tym forma towaru lub opakowania, a także melodia lub inny sygnał dźwiękowy (art. 120 ust. 2 ustawy - Prawo własności przemysłowej). Zgodnie z ustawą, przez znak towarowy należy rozumieć również znaki usługowe, czyli oznaczenia pozwalające na odróżnianie usług różnych przedsiębiorstw.

Ustawa – Prawo własności przemysłowej daje osobom, którym zostało przyznane prawo ochronne na znak towarowy, szeroką ochronę i co się z tym wiąże – wiele roszczeń.

Na wstępie należy wskazać, że zgodnie z art. 153 ust. 1 ustawy – Prawo własności przemysłowej, poprzez uzyskanie prawa ochronnego nabywa się prawo wyłącznego używania znaku towarowego w sposób zarobkowy lub zawodowy na całym obszarze Rzeczypospolitej Polskiej. Oprócz podmiotu, który zarejestrował znak towarowy i uzyskał prawo ochronne, prawo do używania znaku towarowego mają podmioty, którym na podstawie art. 163 ust. 1 ustawy – Prawo własności przemysłowej, udzielono upoważnienia do korzystania ze znaku towarowego, zawierając z nimi umowę licencyjną. Podmioty te na podstawie przepisów tytułu IX działu III ustawy – Prawo własności przemysłowej są uprawnione do dochodzenia roszczeń z tytułu naruszenia prawa ochronnego na znak towarowy. Przedsiębiorca poszukujący ochrony w postępowaniu cywilnym musi wykazać zaistnienie przesłanek z art. 296 ust. 2 powyższej ustawy, tzn. musi wykazać bezprawność używania jego znaku towarowego w obrocie gospodarczym, a używanie to musi dotyczyć:

  1)  znaku identycznego do zarejestrowanego znaku towarowego w odniesieniu do identycznych towarów (art. 296 ust. 2 pkt 1),

  2)  znaku identycznego lub podobnego do zarejestrowanego znaku towarowego w odniesieniu do towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem towarowym zarejestrowanym (art. 296 ust. 2 pkt 2),

  3)  znaku identycznego lub podobnego do renomowanego znaku towarowego, zarejestrowanego w odniesieniu do jakichkolwiek towarów, jeżeli takie używanie może przynieść używającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego (art. 296 ust. 2 pkt 3).

Przesłanka bezprawności używania znaku towarowego oznacza brak po stronie naruszającego (uprawnionego z domeny) prawa, które może on skutecznie przeciwstawić uprawnionemu ze znaku towarowego (np. praw płynących z udzielonej mu licencji na znak towarowy).

Używanie znaku przez naruszyciela winno mieć miejsce na terenie Polski. W przypadku domen internetowych wykazanie tej przesłanki będzie utrudnione, nie mniej jednak, na jej zaistnienie może wskazywać końcówka domeny „.pl” lub udostępnienie strony internetowej w Polsce, o czym może świadczyć np. umożliwienie dokonywania zakupów polskim konsumentom.

Używanie znaku identycznego lub podobnego do zarejestrowanego znaku towarowego w odniesieniu do towarów identycznych lub podobnych, jako przesłanka dochodzenia ochrony znaków może sprawiać najwięcej trudności. Przepisy ustawy – Prawo własności przemysłowej wymagają porównania towarów oferowanych przez uprawnionego ze znaku z towarami naruszyciela. Ci ostatni często na zarejestrowanej przez siebie domenie nie umieszczają aktywnej strony, stąd też nie można porównać oferty ich towarów lub usług. Jeżeli chodzi natomiast o renomowane znaki, to w ich przypadku, zgodnie z art. 296 ust 2 pkt 3 ustawy – Prawa własności przemysłowej, nie ma znaczenia podobieństwo towarów lub usług.

Jakie roszczenia przysługuję uprawnionemu z prawa ochronnego na znak towarowy?

Zgodnie z art. 285 ustawy – Prawo własności przemysłowej może on żądać zaprzestania działań grożących naruszeniem prawa, a na podstawie art. 296 powyżej ustawy - domagać się zaniechania naruszenia, wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści oraz naprawienia szkody na zasadach ogólnych (tzn. na zasadach przewidzianych Kodeksie cywilnym) lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej opłacie licencyjnej albo innego stosownego wynagrodzenia, które w chwili ich dochodzenia byłyby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie ze znaku towarowego. Uprawniony może ponadto domagać się na podstawie art. 287 ust. 2 w zw. z art. 296 ustawy – Prawo własności przemysłowej podania do publicznej wiadomości części albo całości wyroku lub informacji o wyroku. Sąd może także nakazać naruszycielowi, na jego wniosek, zapłatę stosownej sumy pieniężnej na rzecz uprawnionego, jeżeli zaniechanie naruszania lub orzeczenie, o którym mowa w art. 286 ustawy, byłyby dla osoby naruszającej niewspółmiernie dotkliwe, a zapłata stosownej sumy pieniężnej należycie uwzględnia interesy uprawnionego.

Roszczenie o zaniechanie naruszania prawa ochronnego, w wypadku sporów o domeny internetowe, będzie sprowadzało się przede wszystkim do żądania zaprzestania posługiwania się domeną zawierającą znak towarowy. Roszczenie to przysługuje uprawnionemu także w wypadku, gdy naruszenie jego praw nie było zawinione.

Delikt nieuczciwej konkurencji.

Definicję czynu nieuczciwej konkurencji, zawiera art. 3 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Zgodnie z tym przepisem czynem nieuczciwej konkurencji jest działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta, przy czym działanie takie musi być podjęte w ramach działalności gospodarczej (art. 1 ustawy), a czynu takiego może dopuścić się jedynie przedsiębiorca.Z pewnością działania związane z umieszczaniem w domenach cudzych nazwach handlowych mogą mieć charakter działalności gospodarczej, mającej charakter zawodowy, powtarzalny, nastawiony na zysk. Artykuł 3 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji zawiera określenie kategorii czynów nieuczciwej konkurencji. W ust. 1 przepis ten posługuje się klauzulą generalną, wyznaczając kategorię czynów nieuczciwej konkurencji przez odwołanie się nie tylko do sprzeczności czynu z prawem, ale także dobrymi obyczajami, oraz postawienie wymogu, aby czyn zagrażał interesowi innego przedsiębiorcy lub klienta.

Za działania niegodne z prawem, czyli niezgodne z przepisami zawartymi w aktach prawnych, z pewnością można uznać posługiwanie się cudzym znakiem towarowym, jako wkraczające w wyłączne prawa do znaku przysługujące uprawnionemu na podstawie przepisów ustawy – Prawo własności przemysłowej. Czyn taki stoi ponadto w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego, o których mowa w art. 5 Kodeksu cywilnego.

Przez dobre obyczaje, na gruncie ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, rozumieć należy normy moralne i zwyczajowe przyjęte jak i akceptowane w działalności gospodarczej. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami należy uznać m. in. posługiwanie się przez podmioty gospodarcze nieuczciwymi metodami, które pozwoliły im osiągnąć lepszą pozycję na rynku. Nieuczciwość działania przedsiębiorcy wiąże się bardzo często z nielojalnością wobec konkurentów.

W ekonomiczno-funkcjonalnym ujęciu dobrych obyczajów pod tym pojęciem rozumie się zachowanie przedsiębiorcy zorientowane na zapewnienie niezakłóconego funkcjonowania konkurencji, przez rzetelne i niezafałszowane współzawodnictwo. Szukając zaś odpowiedzi na pytanie, czy określony czyn stanowi naruszenie dobrych obyczajów, należy brać pod uwagę całokształt okoliczności, w szczególności cel, użyte środki i konsekwencje przedsiębranych działań.

W przypadku naruszeń prawa do domeny internetowej, za sprzeczne z dobrymi obyczajami należy uznać posłużenie się przez naruszyciela cudzą nazwą handlową w swoim adresie internetowym.

Należy wskazać, że zarówno sprzeczność z prawem, jak i z dobrymi obyczajami nie jest przesłanką wystarczającą do uznania określonego czynu za czyn nieuczciwej konkurencji. Przesłanka sprzeczności z prawem lub dobrymi obyczajami musi być bowiem nierozerwalnie połączona z naruszeniem lub zagrożeniem interesu konkurenta. Przesłanka ta sprowadza się do wykazania, że zagrożenie było realne i dotyczyło interesu o charakterze gospodarczym.

Oprócz klauzuli generalnej zawartej w art. 3 ust. 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, dalsze przepisy tej ustawy stanowią typizację deliktów nieuczciwej konkurencji.

Przedsiębiorca, którego znak towarowy został naruszony cudzym działalnie w ramach tzw. piractwa domenowego, powinien przede wszystkim poszukiwać ochrony na podstawie art. 5 powyższej ustawy. Zgodnie z tym przepisem czynem nieuczciwej konkurencji jest takie oznaczenie przedsiębiorstwa, które może wprowadzić klientów w błąd co do jego tożsamości, przez używanie firmy, nazwy, godła, skrótu literowego lub innego charakterystycznego symbolu wcześniej używanego, zgodnie z prawem, do oznaczenia innego przedsiębiorstwa. Takim oznaczeniem może być nazwa handlowa stanowiąca znak towarowy, z którego uprawniony jest inny przedsiębiorca. Przy czym należy pamiętać, że uprawniony nie zostanie pozbawiony ochrony, jeżeli znak taki zostanie celowo zapisany z błędem, literówką lub opatrzony przedrostkiem.

Kolejnym przepisem dającym ochronę uprawnionemu ze znaku towarowego jest art. 10 ust. 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Zgodnie z dyspozycją tego przepisu, czynem nieuczciwej konkurencji jest takie oznaczenie towarów lub usług albo jego brak, które może wprowadzić klientów w błąd co do pochodzenia, ilości, jakości, składników, sposobu wykonania, przydatności, możliwości zastosowania, naprawy, konserwacji lub innych istotnych cech towarów albo usług, a także zatajenie ryzyka, jakie wiąże się z korzystaniem z nich. Użycie cudzego znaku towarowego w domenie internetowej, może wprowadzić odbiorcę w błąd, iż dany towar lub usługa pochodzi od renomowanego przedsiębiorcy. Działanie takie najbardziej godzi w ideę ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, która ma na celu zapewnić niezakłócone funkcjonowanie konkurencji oraz niezachwiane i rzetelne współzawodnictwo.

Opatrzenie domeny internetowej cudzą nazwą handlową lub znakiem towarowym może także naruszać art. 16 ust. 1 pkt 2 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, który stanowi, iż deliktem nieuczciwej konkurencji jest także reklama wprowadzająca klienta w błąd i mogąca przez to wpłynąć na jego decyzję co do nabycia towaru lub usługi. Dla zaistnienia tego deliktu konieczna jest prezentacja przez naruszyciela na swojej stronie internetowej towarów lub usług. Konsument zostaje tutaj niejako dwukrotnie oszukany, po pierwsze w sposób nieuczciwy trafia na stronę naruszyciela, po drugie, prezentowana oferta nie daje mu jasnej odpowiedzi na pytanie, kto jest uprawnionym ze znaku towarowego.

Podanie zaś na takiej stronie internetowej nieprawdziwych powiązań miedzy przedsiębiorcami narusza dyspozycję art. 14 ust. 1 ustawy, zgodnie z którym czynem nieuczciwej konkurencji jest rozpowszechnianie nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd wiadomości o swoim lub innym przedsiębiorcy albo przedsiębiorstwie, w celu przysporzenia korzyści lub wyrządzenia szkody. Przepis ten stanowi samoistną podstawę do ochrony przed działaniami podjętymi w celu skompromitowania konkurenta. Wymaga jednak wykazania winy sprawcy.

W wypadku naruszenia lub zagrożenia interesu przedsiębiorcy na skutek czynu nieuczciwej konkurencji ustawodawca przyznał poszkodowanemu wiele roszczeń. W art. 18 u.z.n.k. odnajdujemy ich katalog obejmujący: żądanie zaniechania niedozwolonych działań, usunięcia ich skutków, złożenia jednokrotnego lub wielokrotnego oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie, naprawienia wyrządzonej szkody na zasadach ogólnych, wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści, zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej na określony cel społeczny związany ze wspieraniem kultury polskiej lub ochroną dziedzictwa narodowego – jeżeli czyn nieuczciwej konkurencji był zawiniony.

Roszczenia te mogą być kumulowane z roszczeniami przysługującymi uprawnionym do znaków towarowych na podstawie ustawy - Prawo własności przemysłowej.

Czyn godzący w prawo do firmy

Jak już wcześniej wspomniano, zarejestrowanie domeny i prowadzenie działalności konkurencyjnej z użyciem cudzego znaku towarowego, stanowi również naruszenie dobra osobistego przedsiębiorcy jakim jest prawo do firmy.

Zgodnie z art. 4310 Kodeksu cywilnego przedsiębiorca, którego prawo do firmy zostało zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać usunięcia jego skutków, złożenia oświadczenia lub oświadczeń w odpowiedniej treści i formie, naprawienia na zasadach ogólnych szkody majątkowej lub wydania korzyści uzyskanej przez osobę, która dopuściła się naruszenia. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego 28 października 1998 r., sygn. III CKN 25/98, z naruszeniem prawa do firmy mamy do czynienia również w przypadku użycia części firmy innego przedsiębiorcy. Podobna sprawa w zakresie domeny była rozstrzygana przez sad polubowny przy Polskiej Izbie Informatyki i Telekomunikacji (sygn. 17/06/PA).

Jakie wnioski można zawrzeć w powództwie o ochronę znaku towarowego, oprócz roszczeń wskazanych powyżej?

Aby uniemożliwić innemu przedsiębiorcy posługiwanie się naszym znakiem towarowym w domenie internetowej w czasie trwania procesu powinniśmy złożyć wniosek o zabezpieczenie powództwa. Zabezpieczenie roszczeń odbywa się na zasadach ogólnych przewidzianych w przepisach art. 730 i n. Kodeksu postępowania cywilnego. Przesłankami zabezpieczenia jest wiarygodność roszczenia oraz interes prawny rozumiany jako wystąpienie jednej z następujących okoliczności procesowych: brak zabezpieczenia uniemożliwi lub poważnie utrudni wykonanie zapadłego w sprawie orzeczenia lub w inny sposób uniemożliwi lub poważnie utrudni osiągnięcie celu postępowania w sprawie.

Sposób zabezpieczenia roszczeń niepieniężnych reguluje art. 755 ust. 1 Kodeksu postępowania cywilnego, stanowiąc, iż sąd udziela zabezpieczenia w taki sposób, jaki stosownie do okoliczności uzna za odpowiedni, nie wyłączając sposobów przewidzianych do zabezpieczenia roszczeń pieniężnych. W szczególności sąd może unormować prawa i obowiązki stron lub uczestników postępowania na czas trwania postępowania.

Z powyższego wynika, iż sposobem zabezpieczenia roszczeń niepieniężnych może być np. żądanie zaniechania dalszego używania znaku towarowego.

Sposób zabezpieczenia roszczeń pieniężnych wynikających z popełnienia czynu nieuczciwej konkurencji określa art. 747 Kodeksu postępowania cywilnego W praktyce, najczęstszym sposobem zabezpieczania jest zajęcie rachunku bankowego pozwanego.

W obawie przed utratą danych przechowywanych w formie elektronicznej, które mogą mieć znaczenie dowodowe w sprawie, można jeszcze przed wszczęciem postępowania sądowego żądać zabezpieczenia dowodu na podstawie art. 310 Kodeksu postępowania cywilnego. Ponieważ brak jest w polskim prawie cywilnym regulacji dotyczących zabezpieczania dowodów cyfrowych, wydaje się że zabezpieczenie takie może być dokonane w dowolny sposób odpowiadający właściwościom danego dowodu elektronicznego, w szczególności zaś możemy domagać się udzielenia przez sąd zabezpieczenia dowodu poprzez skopiowanie danych informatycznych przechowywanych na serwerze, twardym dysku komputera lub przenośnych nośnikach informacji.

Istnieje również możliwość zgłoszenia w pozwie wniosku o wyłączenie jawności rozprawy. Zgodnie bowiem z art. 47910 Kodeksu postępowania cywilnego sąd na wniosek strony zarządza odbycie posiedzenia lub jego części przy drzwiach zamkniętych, gdy mogą być ujawnione okoliczności stanowiące tajemnicę jej przedsiębiorstwa.

Jakie są opłaty sądowe?

W przypadku roszczeń niemajątkowych (roszczenie o zaniechanie i usunięcie skutków dokonanych naruszeń) uiszcza się opłatę stałą przewidzianą w art. 26 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych (tekst jedn. - Dz. U. z 2018 r. nr 300 ze zm.) – 600 zł w stosunku do każdego roszczenia.

W przypadku roszczeń pieniężnych (roszczenie o odszkodowanie i wydanie bezpodstawnie uzyskanych korzyści) od pozwu pobiera się opłatę stosunkową, wynosi ona 5 % wartości przedmiotu sporu, czyli wysokość żądanego odszkodowania czy uzyskanych korzyści (art. 13 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych).

W przypadku, gdy wniosek o zabezpieczanie został zgłoszony w pozwie, zgodnie z art. 68 i 69 ustawy o kosztach sądowych nie pobiera się opłaty.

Alternatywnym sposobem dochodzenia roszczeń aniżeli przed sądem powszechnym jest rozstrzyganie sporów arbitrażowych dotyczących domeny krajowej .pl przed Sądem Polubownym ds. Domen Internetowych przy Polskiej Izbie Informatyki i Telekomunikacji. Warunkiem poddania sporu pod rozstrzyganie tego sądu arbitrażowego jest podpisanie przez obie strony klauzuli arbitrażowej. Brak spełnienia powyższego warunku przez którąkolwiek ze stron powoduje, iż postępowanie arbitrażowe nie zostaje wszczęte.

Podsumowanie

Sprawy o ochronę znaku towarowego wykorzystanego w domenie internetowej cudzego przedsiębiorcy już nie mają charakteru precedensowego, zaczyna kształtować się praktyka orzecznicza w tym zakresie, jak również jednolite stanowisko przedstawicieli nauki. Wydaje się, że zarówno przepisy z zakresu własności przemysłowej, zwalczania nieuczciwej konkurencji jak i prawa cywilnego będą stanowiły skuteczny instrument walki z piractwem domenowym oraz przyczynią się do zahamowania rozwoju tego zjawiska.

---

Adw. Marcelina Wilczyńska

 

Najnowsze Publikacje

Zaufali nam